Bunt dwulatka – o co w nim chodzi?

Kiedy dziecko dochodzi do drugiego roku życia, pojawia się u niego okres kryzysowy, który jest określany mianem buntu. Nie jest to nic nadzwyczajnego. Można go określić mianem naturalnego stanu, który przechodzi każdy malec w tym czasie. Oczywiście każde dziecko doznaje tego w inny sposób i w odmiennym okresie. U jednego będzie to miało miejsce w 15-miesięcznym czasie życia. U innego, gdy skończy dwa lata. A może też się pojawić trochę później. Dlatego nie można wyznaczać sztywnych granic tego etapu rozwoju malucha. Również sam przebieg odbywa się różnie. Jedne dzieci przechodzą ten czas bardzo burzliwie. Inne natomiast tak łagodnie, że rodzicom trudno to dostrzec. Wszystko jest zależne od temperamentu, sytuacji rodzinnej, a nawet pory roku.

Naturalny proces rozwoju

W zasadzie przyjmuje się, że bunt dwulatka ma zazwyczaj miejsce między 18, a 24 miesiącem życia. Jest to etap dynamicznego dojrzewania jego układu nerwowego, a także sfery poznawczej i emocjonalnej. Dziecko w tym okresie zdaje sobie sprawę z wielu pojawiających się ograniczeń. Chciałoby wiele rzeczy zrobić, ale nie może ich osiągnąć, bo jest jeszcze za małe. Ten etap jest naturalny i bardzo pożądany, bo dzięki niemu będzie możliwy dalszy postęp w rozwoju naszej pociechy.

TWÓJ KOMENTARZ

pięć × 2 =