Blade twarze, czyli o rdzennych Amerykanach i paleniu fajki

Określenie “fajka pokoju” bezsprzecznie kojarzy nam się od razu z Indianami, a to za sprawą licznych filmów typu western, w których przedstawiano plemiona palące fajki z przybyszami lub podczas ich wewnętrznych zgromadzeń i narad. Skąd jednak wzięła się ta tradycja, co tak naprawdę działo się podczas tych spotkań i jakie znaczenie miał ten rytuał?

Skąd wzięła się ta tradycja?

Palenie fajki w plemionach rdzennych Amerykanów odbywało się zazwyczaj podczas ważnych spotkań towarzyskich. Było nieodłącznym elementem najróżniejszych obrzędów, a także podczas uroczystości społecznych, oraz odprawiania samodzielnych modłów. Nie bez znaczenia jest również to, co palono w tej fajce – w zależności od okoliczności wybierano najróżniejsze mieszanki tytoniu oraz substancji halucynogennych, które były konieczne np. podczas wróżenia czy odprawiania ceremonii religijnych. Na co dzień mieszanki tytoniu były dość lekkie i nie wywierały jakichkolwiek zachowań psychodelicznych. Wierzono natomiast, że powodzenie odprawiania modłów i połączenie się ze swoim duchem opiekuńczym jest ściśle związane właśnie z mocą i jakością mieszanki tytoniów palonej podczas obrzędów.

Jak wyglądał rytuał palenia tytoniu?

Palenie fajki z tytoniem przez Indian, co rozpowszechnione zostało pod nazwą “fajki pokoju”, było niezwykle ważną uroczystością, która według indiańskich wierzeń dawała ogromne możliwości duchowe. Pozwalała na łączenie się ze światem duchowym i rozmową z przodkami. Wierzono również, że sam tytoń, jaki spalany był w fajce, jest źródłem życia i energii, jako że jego korzenie znajdowały się głęboko w ziemi, która sama w sobie była życiem i dawała życie. Rytuał, który praktykowany jest do dziś stanowi szalenie ważne dziedzictwo współczesnych potomków plemion – odbywał się wedle ściśle określonego planu, wedle którego po kolei wzywano najróżniejsze moce, a każda z nich dawała określone korzyści i dostarczała np. wiedzy, mądrości, siły czy nagradzała modlącego się.

Samą ceremonię rozpoczynał szaman, który odpalał fajkę z tytoniem i prowadził cały obrządek religijny. Najbardziej znane współcześnie są jednak spotkania, podczas których Indianie zasiadali z przybyszami w kręgu, a przybysze ci najczęściej byli białoskórymi podróżnikami, którzy przybyli do plemienia w konkretnym celu. Wówczas, by dopełnić przymierza i zawrzeć pokój, odbywało się palenie fajki pokoju w celu przypieczętowania ustaleń i zawarcia wiecznego pokoju. Palenie tytoniu jest dla “Indian” święte. Niesie ze sobą wiele korzyści duchowych, ale również w przeszłości zagwarantować miało dostatek, spokój i powodzenie w najróżniejszych przedsięwzięciach – dzięki połączeniu się z duchami przodków oraz mocy nadprzyrodzonych miało to mieć korzystny wpływ na życie całego plemienia.

Kultura rdzennych plemion Ameryki a rynek komercyjny

Większość ludzi swoją wiedzę o plemionach “indiańskich” czerpie ze starego kina, w którym często pokazywano interakcję dwóch światów – „zacofanych” plemion indiańskich oraz białych kowbojów, którzy toczyli z nimi walkę lub zawierali przymierza. Indian w popkulturze przedstawia się raczej jako ludzi wysoce rozwiniętych duchowo, żyjących w zgodzie z naturą i silnie ukorzenionych religią i wiarą w siły nadprzyrodzone. Zazwyczaj są również doskonałymi wojownikami, którzy nie boją się śmierci, a wręcz przeciwnie – odejście z tego świata w chwale jest dla nich największą nagrodą. Na rynku dostępnych jest mnóstwo treści, zarówno książek, filmów, jak i komiksów, w których szeroko omawiane i przedstawiane jest ich dziedzictwo. Warto również wspomnieć o samych fajkach jako przedmiotach do palenia tytoniu. Bogato zdobione, rzeźbione w drewnie stanowią obecnie wielką wartość zarówno zabytkową i historyczną, jak i materialną. Koszt nabycia takiej fajki to często dość duży wydatek właśnie ze względu na pracę, jaką trzeba włożyć w rzeźbienie i zdobienie tego przedmiotu.

Rytuał palenia współcześnie

Niewątpliwie kultura palenia tytoniu i innych suszy roślinnych jest głęboko zakorzeniona właśnie w kulturze indiańskiej, choć niewielu z nas zdaje sobie z tego sprawę. Modyfikacją jaka zaszła na przestrzeni lat było pojawienie się bletki, czyli papierowego cienkiego kawałka służącego do palenia wyrobów tytoniowych bądź suszy roślinnych. Jest to jednorazowa alternatywa dla klasycznej fajki, jednak bardzo popularna, głównie ze względu na większą praktyczność zastosowania. Na rynku dostępne są one w rożnych smakach, kolorach i rozmiarach, by każdy klient znalazł coś dla siebie. I choć palenie tytoniu czy suszy pozostaje ogromnie popularne, to zdecydowanie jednak cel tej czynności jest już zupełnie odmienny od poglądów indiańskich.

Niezbędne akcesorium

Palenie tytoniu i podobnych mu wyrobów idzie oczywiście w parze z posiadaniem dobrej i niezawodnej zapalniczki – dobrze jest, jeśli cechuje się ona długą żywotnością, a także wytrzymałością na czynniki zewnętrzne, dzięki czemu posłuży nam przez długi czas. Zapalniczki wcale nie muszą wyglądać nudnie i stereotypowo – ciekawy design, dodatkowy grawer na jej powierzchni, czy nietypowa forma z pewnością umilą jej używanie.

Urządzenia te dostać można w najróżniejszej postaci, za sprawą czego mogą okazać się dobrym pomysłem na prezent, o czym przekonasz się, odwiedzając stronę: https://vaporshop.pl/pl/35-zapalniczki.

TWÓJ KOMENTARZ

dwa × 3 =